Opłaty za wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza – zasady ogólne
Co dokładnie płacimy za to, że nasza instalacja „dmucha” do powietrza? Poniżej w praktycznej pigułce: kiedy powstaje obowiązek opłaty, jak prawidłowo policzyć emisje i dobrać stawki oraz jak to wszystko połączyć z posiadanym pozwoleniem.
Zagadnienia – kto, za co i kiedy płaci
Obowiązek ponoszenia opłaty za wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza, wynikający z art. 273 ustawy Prawo ochrony środowiska, dotyczy wszystkich prowadzących instalacje – z uwzględnieniem art. 289 (zwolnienie, gdy łączna opłata nie przekracza 800 zł rocznie) – niezależnie od tego, czy emisja jest objęta pozwoleniem, czy zgłoszeniem.
Aby wartość należnej opłaty była prawidłowa, muszą zostać spełnione dwa podstawowe warunki:
- Prawidłowe obliczenie wielkości emisji.
- Prawidłowy dobór stawek opłat.
a) Obliczenia emisji – co i jak liczymy
Obliczenia emisji powinny obejmować wszystkie rodzaje substancji wprowadzanych do powietrza oraz wszystkie eksploatowane źródła emisji. Nie ma „upraszczania po uważaniu”: im bardziej kompletne ujęcie, tym mniejsze ryzyko kłopotów przy kontroli.
Do obliczeń należy stosować możliwie najbardziej dokładną i wiarygodną metodę, zgodnie z następującą hierarchią:
- Dane z systemów pomiarów ciągłych – złoty standard, gdy jest dostępny.
- Wskaźniki oparte na pomiarach okresowych, bilansach lub inne wskaźniki o wysokiej pewności (szczególnie dla emisji CO2).
- Wskaźniki literaturowe – rozwiązanie rezerwowe, gdy lepszych danych brak.
Zasada stosowania najbardziej wiarygodnej metody odpowiada wymogom ustawy: podstawą naliczenia opłaty lub kary jest rzeczywisty ładunek substancji wprowadzonych do powietrza, a nie optymistyczne szacunki „na oko”.
Niepewności obliczeń – jak się je „rozstrzyga”
W praktyce nie da się całkiem uniknąć niepewności obliczeniowych, dlatego przyjmuje się dwa podejścia:
- Podejście zawyżające emisję (w uzasadnionych granicach) – stosowane, gdy emisję oblicza prowadzący instalację. Lepiej lekko „przeszacować”, niż potem tłumaczyć się z zaniżenia.
- Podejście zaniżające emisję – stosowane, gdy emisję wyznacza organ (marszałek województwa lub WIOŚ). Tu nie ma motywacji, by „dopłacać za nadgorliwość”.
b) Wybór stawek opłat – nie tylko „stawka za pył”
Dobór stawek opłat powinien uwzględniać przede wszystkim dwa aspekty: zróżnicowanie substancji oraz poziom wiedzy o składzie emisji.
Zróżnicowanie substancji
Przykład praktyczny: jeśli pył zawiera związki metali, nie można traktować całości emisji jak „zwykłego pyłu”. Należy:
- wydzielić emisję poszczególnych metali lub ich grup i rozliczyć je według stawek właściwych dla tych metali,
- pozostałą masę pyłu rozliczyć według odpowiedniej stawki dla pyłu.
Poziom wiedzy o składzie emisji
Podobna zasada obowiązuje przy LZO (lotnych związkach organicznych). Jeżeli znany jest skład chemiczny emisji, można:
- część LZO, dla której znane są konkretne substancje (lub ich grupy), rozliczyć według stawek właściwych dla tych substancji,
- pozostałą część LZO rozliczyć według stawki dla substancji organicznych ogółem.
Dodatkowe wymagania dotyczące obliczeń
To, za co faktycznie płaci podmiot, musi spinać się z procesem technologicznym i sprawozdawczością. Dlatego wielkości i rodzaje substancji objętych opłatą powinny:
- Odpowiadać rodzajom i ilościom zużywanych surowców i materiałów pomocniczych (szczególnie ważne w przypadku LZO oraz paliw), zgodnie z bilansem procesu oraz pomiarami zużycia.
- Uwzględniać wszystkie warunki pracy instalacji, w tym emisje podczas rozruchu, zatrzymania oraz emisje przypadkowe, także spowodowane awariami.
- Obejmować emisję niezorganizowaną, a nie tylko to, co wychodzi „kominem z pozwolenia”.
- Uwzględniać zmienność parametrów procesów, surowców i mediów energetycznych w możliwie najszerszym stopniu – emisje „średnie wieczne” nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość.
- Zapewniać spójność z danymi raportowanymi do systemów sprawozdawczych, takich jak KOBiZE, GUS, PRTR – rozjazdy między systemami zawsze budzą pytania.
- Odpowiadać choćby minimalnemu poziomowi powszechnej wiedzy o emisjach z danego rodzaju źródeł, publikowanej np. w sprawozdaniach PRTR innych podmiotów z tej samej branży (pominięcie substancji powinno mieć wyraźne uzasadnienie technologiczne).
Korelacja z pozwoleniem – kiedy opłata, a kiedy kara
Wielkości emisji nie funkcjonują w próżni – muszą być powiązane z oceną spełnienia wymogów posiadanego pozwolenia na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza albo pozwolenia zintegrowanego oraz oceną dotrzymania warunków tego pozwolenia.
Dopiero taki komplet informacji pozwala prawidłowo ustalić, czy naliczamy:
- opłatę podstawową,
- opłatę podwyższoną z tytułu braku wymaganego pozwolenia,
- czy też karę.
Jeżeli w trakcie okresu rozliczeniowego zmienia się status emisji (część emisji odbywa się w ramach ważnego pozwolenia, część bez niego), należy przyporządkować wielkości emisji do dwóch kategorii:
- Emisje z okresu pracy instalacji bez wymaganego pozwolenia.
- Emisje z okresu pracy instalacji z wymaganym pozwoleniem.
Dopiero takie rozdzielenie pozwala poprawnie zastosować odpowiednie stawki i ewentualne sankcje.