Inwestycje za unijne pieniądze kulą u nogi. "Budujemy, bo grzech nie skorzystać"
– Realizowanie inwestycji tylko dlatego, że jest dotacja do wzięcia, zbliża się rok wyborczy albo że sąsiednia gmina zrobiła coś ładnego, „więc my też tak zrobimy” – to wszystko drogi wiodące donikąd – przestrzega ekspert inwestycyjny Maciej Kopański.