Czy strefy czystego transportu naprawdę poprawiają jakość powietrza?
Skuteczność stref czystego transportu jest jednym z najczęściej zadawanych pytań w debacie publicznej, ponieważ ich wprowadzenie wiąże się z realnymi ograniczeniami dla użytkowników miast.
Doświadczenia miast, które wprowadziły strefy czystego transportu, pokazują, że mogą one prowadzić do obniżenia stężeń zanieczyszczeń powietrza, szczególnie tlenków azotu i pyłów zawieszonych w bezpośrednim sąsiedztwie ulic o dużym natężeniu ruchu.
Najbardziej zauważalne efekty pojawiają się tam, gdzie strefy obejmują obszary o zwartej zabudowie i intensywnym ruchu drogowym. Ograniczenie wjazdu najbardziej emisyjnych pojazdów prowadzi do zmniejszenia lokalnych emisji, co poprawia warunki oddychania mieszkańców.
Jednocześnie strefy czystego transportu nie działają w oderwaniu od innych czynników. Na jakość powietrza wpływa także pogoda, struktura floty pojazdów, natężenie ruchu tranzytowego oraz emisje z innych źródeł, takich jak ogrzewanie budynków.
W wielu przypadkach SCT przynoszą poprawę jakości powietrza w skali lokalnej, lecz nie zawsze przekłada się to na spektakularne zmiany w skali całego miasta. Efekt bywa rozłożony w czasie i zależy od stopnia restrykcyjności oraz skuteczności egzekwowania przepisów.
Istotną rolę odgrywa również sposób wdrożenia. Strefy wprowadzane stopniowo, z jasnymi zasadami i odpowiednim okresem przejściowym, są lepiej akceptowane społecznie i przynoszą trwalsze efekty środowiskowe.
Badania i analizy wskazują, że strefy czystego transportu są skutecznym narzędziem ograniczania emisji z transportu drogowego, ale nie stanowią rozwiązania kompleksowego. Ich największą wartością jest redukcja narażenia mieszkańców na zanieczyszczenia w najbardziej obciążonych obszarach.
W praktyce SCT najlepiej działają jako element szerszej polityki miejskiej, obejmującej rozwój transportu publicznego, ograniczanie ruchu tranzytowego oraz działania na rzecz zmniejszenia emisji z innych sektorów.
Opracowanie redakcyjne.