Od światowej kariery świetlówek do europejskiego zakazu – historia jednej epoki światła
Jak technologia, która oświetlała świat przez niemal sto lat, przeszła drogę od pionierskich laboratoriów Osram i Philipsa do unijnego zakazu w 2023 r.
Świetlówki były jednym z największych sukcesów oświetleniowych XX wieku. Ich historia to opowieść o innowacji, industrialnym rozmachu, globalnej konkurencji – i ostatecznie o regulacjach środowiskowych, które zamknęły drzwi za erą lamp fluorescencyjnych.
Początki: lata 30. i narodziny lamp fluorescencyjnych
Choć wczesne eksperymenty z lampami wyładowczymi sięgają XIX wieku, dopiero lata 30. przyniosły przełomowe konstrukcje fluorescencyjne. To wtedy Osram i Philips – europejscy giganci oświetlenia – rozpoczęli masową produkcję lamp, które oferowały znacznie lepszą efektywność niż żarówki żarowe. Świetlówki szybko stały się synonimem nowoczesności: biura, fabryki i szkoły rozświetliły się charakterystycznym białym światłem.
Złota era świetlówek: rozkwit powojenny
Po II wojnie światowej świetlówki ruszyły na podbój świata. W Europie rosła produkcja liniowych lamp T12 i później T8, a Philips i Osram inwestowali w nowe zakłady w Niemczech, Holandii, Francji i Włoszech. Technologie luminoforów, stateczników i powłok ewoluowały tak szybko, że przez kilka dekad były niedoścignionym standardem wydajności. To właśnie wtedy świetlówki stały się nieodłącznym elementem architektury przemysłowej i biurowej.
Globalizacja: „lampowa emigracja” do Azji
Pod koniec lat 80. i w latach 90. sytuacja zaczęła się zmieniać. Produkcja oświetlenia na świecie stawała się coraz bardziej konkurencyjna, a kraje azjatyckie – przede wszystkim Chiny – inwestowały w ogromne moce przemysłowe. W efekcie europejscy producenci zaczęli stopniowo przenosić produkcję świetlówek na Wschód.
Na przełomie wieków duża część lamp fluorescencyjnych dostępnych w Europie już powstawała poza UE. Rodzime fabryki zamykano lub przestawiano na bardziej wyspecjalizowane segmenty produkcji. „Emigracja lampowa” była nie tylko efektem niższych kosztów pracy, lecz także masowym przejęciem rynku przez chińskich producentów oferujących konkurencyjne ceny.
Technologiczny przełom: narodziny dominacji LED
W latach 2005–2015 nastąpił kolejny cios dla świetlówek – ekspansja technologii LED. Diody elektroluminescencyjne stały się tańsze, bardziej trwałe i jeszcze bardziej energooszczędne niż świetlówki. W krótkim czasie to właśnie LED zaczęły dyktować trendy w oświetleniu domowym, biurowym i ulicznym.
Rynek świetlówek zaczął gwałtownie się kurczyć, a europejscy producenci skoncentrowali się na modernizacji systemów oświetleniowych za pomocą LED-owych zamienników. Świetlówki trwały jeszcze dzięki zastosowaniom przemysłowym i wyposażeniu milionów istniejących opraw, ale ich czas zbliżał się ku końcowi.
2023: unijny zakaz zamyka epokę fluorescencyjną
Ostatni rozdział historii świetlówek napisała Unia Europejska. Zmiany w dyrektywach RoHS i Ecodesign stopniowo ograniczały stosowanie rtęci w oświetleniu, aż w 2023 r. wprowadzono kluczowe zakazy:
- w lutym 2023 r. wycofano z rynku większość świetlówek kompaktowych,
- 24 sierpnia 2023 r. zakazano produkcji i importu do UE popularnych świetlówek liniowych T5 i T8.
Był to praktyczny koniec ery świetlówek w Europie – technologii, która oświetlała kontynent przez prawie sto lat. Ostatni użytkownicy korzystają dziś z zapasów magazynowych, a rynek w całości przeszedł na LED.
Zakończenie: blask, który przeminął
Świetlówki były symbolem nowoczesności minionego wieku i fundamentem przemysłowego oświetlenia. Ich historia to przykład, jak innowacja może zdominować rynek, zostać wyparta przez kolejną technologię i ostatecznie – ze względów środowiskowych – zostać prawnie wygaszona. Dziś kończy się nie tylko ich produkcja, ale cała epoka, w której charakterystyczne „mrugnięcie” przy zapłonie było sygnałem, że zaczyna się dzień w biurze. Opracowanie redakcyjne.