Normy EURO a realna jakość powietrza w miastach
Choć normy emisji spalin EURO od dekad systematycznie zaostrzają wymagania wobec pojazdów, ich rzeczywisty wpływ na jakość powietrza w miastach jest bardziej złożony, niż sugerują same limity emisji zapisane w przepisach.
Wprowadzenie kolejnych norm EURO bezsprzecznie doprowadziło do znaczącego obniżenia emisji tlenku węgla, tlenków azotu i cząstek stałych z pojedynczych nowych pojazdów. W warunkach laboratoryjnych oraz w testach homologacyjnych nowoczesne samochody emitują wielokrotnie mniej zanieczyszczeń niż ich odpowiedniki sprzed dwóch lub trzech dekad.
Jednak jakość powietrza w miastach zależy nie tylko od norm dla nowych pojazdów, lecz przede wszystkim od struktury całej floty. W wielu aglomeracjach dominują starsze samochody spełniające wcześniejsze normy lub niespełniające ich wcale. Oznacza to, że efekt regulacji rozciąga się w czasie i nie przekłada się automatycznie na szybkie oczyszczenie powietrza.
Istotnym czynnikiem okazała się także rozbieżność między emisjami deklarowanymi a rzeczywistymi. Przez lata testy laboratoryjne nie odzwierciedlały realnych warunków ruchu miejskiego, co szczególnie uwidoczniło się w przypadku emisji tlenków azotu z pojazdów z silnikiem Diesla. Dopiero wprowadzenie testów drogowych zmniejszyło tę lukę.
W miastach coraz większe znaczenie mają również źródła emisji niezwiązane bezpośrednio z rurą wydechową. Pył z hamulców, opon oraz wtórne unoszenie się zanieczyszczeń z nawierzchni dróg stają się relatywnie istotniejsze w miarę ograniczania emisji spalinowych. To pokazuje, że same normy EURO nie są w stanie rozwiązać wszystkich problemów jakości powietrza.
W praktyce największą poprawę jakości powietrza w centrach miast przynoszą działania uzupełniające: strefy niskiej emisji, ograniczenia ruchu, rozwój transportu publicznego, zmiana struktury mobilności oraz przyspieszona wymiana floty. Normy EURO pełnią tu rolę fundamentu, ale nie jedynego narzędzia.
Analiza doświadczeń europejskich miast pokazuje, że regulacje emisyjne są skuteczne wtedy, gdy są elementem szerszej strategii transportowej. Bez równoległych działań lokalnych nawet najbardziej rygorystyczne normy dla nowych pojazdów nie gwarantują szybkiej i odczuwalnej poprawy jakości powietrza.
Normy EURO pozostają więc kluczowym instrumentem polityki środowiskowej, ale ich wpływ na realne warunki w miastach jest pośredni, opóźniony i silnie uzależniony od lokalnych decyzji oraz tempa modernizacji floty pojazdów.
Opracowanie redakcyjne.