Likwidacja azbestu w Polsce – skala, metody i perspektywy
Polska od wielu lat realizuje jeden z największych w Europie programów usuwania azbestu. Choć azbest od dawna ma opinię „budowlanego Draculi”, którego lepiej nie budzić, to wciąż występuje w tysiącach obiektów. Poniżej znajdziesz zestawienie danych liczbowych, opis metod unieszkodliwiania oraz realistyczną prognozę, kiedy naprawdę mamy szansę powiedzieć „azbest w Polsce – koniec epoki”.
Skala problemu – dane liczbowe
Na podstawie krajowych inwentaryzacji i raportów samorządowych szacuje się, że:
- na początku programu (2002–2004) w Polsce znajdowało się ok. 14–15 mln ton wyrobów azbestowych, głównie płyt falistych;
- do końca 2024 r. usunięto i unieszkodliwiono ok. 7,5–8 mln ton – czyli mniej więcej połowę historycznego zasobu;
- w rejestrach gmin nadal widnieje ok. 6–7 mln ton materiałów zawierających azbest;
- średniorocznie w ostatniej dekadzie usuwano ok. 250–350 tys. ton rocznie;
- w rekordowych latach (2019–2021) usuwano nawet ponad 400 tys. ton rocznie dzięki dopłatom i programom lokalnym.
Choć dynamika rośnie, cel całkowitej eliminacji azbestu do roku 2032 – wpisany w pierwotne założenia programu – stał się ambitny, żeby nie powiedzieć: wyjątkowo optymistyczny.
Metody unieszkodliwiania i postępowania z odpadami azbestowymi
W Polsce stosuje się wyłącznie bezpieczne, uznane technologicznie metody unieszkodliwiania. Najważniejsze z nich to:
1. Składowanie odpadów zawierających azbest
Najczęściej stosowana metoda. Odpady azbestowe trafiają do wyznaczonych kwater składowisk, gdzie są zabezpieczane:
- w workach typu Big-Bag z oznakowaniem „azbest”,
- w foliowych opakowaniach o grubości min. 0,2 mm,
- w specjalnych sektorach przeznaczonych wyłącznie dla tego rodzaju odpadów.
2. Immobilizacja (stabilizacja) termiczna
W wysokiej temperaturze włókna azbestowe przestają być niebezpieczne. Metoda polega na podgrzaniu odpadów do temperatur rzędu 1000–1500°C, co „dezaktywuje” strukturę włókien. Proces stosowany jest głównie pilotażowo ze względu na kosztowną infrastrukturę.
3. Immobilizacja chemiczna
Przetwarzanie odpadów azbestowych w masy mineralne poprzez chemiczne wiązanie włókien. Technologia nadal jest niszowa, ale rozwijana – zwłaszcza w kontekście recyklingu mineralnego.
4. Demontaż i zabezpieczanie z zachowaniem rygorystycznych norm BHP
Usuwanie azbestu nie jest utylizacją, ale kluczowym etapem prac. Obejmuje:
- demontaż bez uszkadzania płyt,
- zraszanie wodą w celu redukcji pylenia,
- użycie masek P3, kombinezonów i narzędzi wolnoobrotowych,
- transport wyłącznie przez firmy posiadające odpowiednie decyzje.
Perspektywy – kiedy naprawdę pozbędziemy się azbestu?
Oficjalne terminy mówią o eliminacji azbestu do 2032 roku, ale dane o tempie prac wskazują, że:
- aby osiągnąć cel, roczne tempo usuwania musiałoby wzrosnąć do ok. 500–600 tys. ton rocznie,
- realistyczne tempo pozwoliłoby zakończyć program raczej w latach 2038–2045,
- kluczowe będą dopłaty gminne, programy NFOŚiGW oraz wdrożenie nowych technologii unieszkodliwiania.
Jeśli rozwój technologii immobilizacji przyspieszy, a środki finansowe zostaną zwiększone, możemy spodziewać się skrócenia procesu. Na dziś Polska radzi sobie dobrze, ale skala prac wciąż przypomina próbę zjedzenia słonia – po kawałku. Opracowanie redakcyjne.