Model „zielonej flagi”: automatyczny checklist zakładu
Czyli jak monitoring codziennie robi obchód za brygadzistę – i wystawia zakładowi „zieloną” albo „czerwoną” kartkę.
O co chodzi w modelu „zielonej flagi”
Tradycyjnie porządek na zakładzie ocenia się „na oko”: ktoś przejdzie, zerknie na drogi, rzuci okiem na klapy kontenerów, sprawdzi, czy coś się nie wala po placu. Problem w tym, że oko bywa zmęczone, a czas ograniczony. Model „zielonej flagi” robi to samo, tylko automatycznie – bazując na analizie obrazu z kamer.
Jeżeli zakład spełnia zestaw warunków (checklistę), system przyznaje status „zielonej flagi”. Gdy coś jest nie tak – flaga zmienia kolor, a wraz z nią zmienia się priorytet działań porządkowo–BHP.
Czystość dróg – koniec z „tymczasowym” bałaganem
Pierwszy punkt automatycznego checklista dotyczy dróg wewnętrznych i dojazdów:
- czy na jezdniach nie ma rozsypanych odpadów,
- czy nie zalegają worki, folie, fragmenty złomu,
- czy chodniki i przejścia piesze są drożne,
- czy przed bramą nie tworzy się „wietrzna wystawa” z lekkich frakcji.
System CV wykrywa obiekty leżące tam, gdzie ich nie powinno być, i zlicza skalę zaśmiecenia. Jeśli przekroczony jest próg – stan czystości dróg spada poniżej wymaganego poziomu i zielona flaga zaczyna się „łamać”.
Zamknięte klapy, drzwi i pokrywy
Drugi filar to kontrola elementów, które powinny być zamknięte, gdy nie są używane:
- klapy kontenerów i bunkrów,
- drzwi do stref technicznych lub magazynów chemikaliów,
- pokrywy zbiorników, szaf z armaturą, szachtów.
Monitoring wizyjny rozpoznaje położenie klap (otwarta/zamknięta), a także stan drzwi. Jeśli coś pozostaje otwarte zbyt długo w trybie „bez akcji” – system traktuje to jako naruszenie porządku i bezpieczeństwa.
Brak rozproszeń – porządek operacyjny w praktyce
„Rozproszenia” to wszystko, co nie powinno być tam, gdzie akurat leży lub stoi:
- pozostawione narzędzia i wózki,
- palety odstawione „na chwilę” w przejściu,
- worki big-bag pod ścianą, zamiast w wyznaczonej strefie,
- sprzęt serwisowy porzucony po zakończeniu prac.
Algorytmy śledzą obecność takich obiektów w czasie. Jeżeli „chwila” trwa pół dnia, a przejście czy strefa bezpieczeństwa jest zablokowana – checklist odnotowuje naruszenie.
Jak działa automatyczny checklist
Model „zielonej flagi” to zestaw warunków, które muszą być spełnione jednocześnie, np.:
- drogi i przejścia – poziom zaśmiecenia poniżej ustalonego progu,
- wszystkie klapy i drzwi oznaczone jako „zamknięte w trybie spoczynku” faktycznie zamknięte,
- brak obiektów blokujących wyznaczone strefy BHP (wyjścia ewakuacyjne, przejścia, miejsca przy hydrantach),
- brak aktywnych alarmów „bałaganu” w ciągu ostatniego okresu (np. 30 minut).
Jeśli wszystkie pola są „odhaczone” – zakład dostaje zieloną flagę. Jeśli choć jedno nie gra – status przechodzi na żółty lub czerwony.
Wizualizacja: zielone, żółte i czerwone strefy
Na mapie obiektu każda strefa może mieć swój kolor:
- zielony – porządek i kompletność spełniona,
- żółty – drobne nieprawidłowości (np. lekkie zaśmiecenie, pojedynczy obiekt w przejściu),
- czerwony – poważne naruszenia lub kilka problemów naraz.
Dyspozytor czy kierownik nie musi przeglądać wszystkich kamer – widzi, gdzie system sam zapalił „żółte” lub „czerwone” światło.
Integracja z pracami porządkowymi
Gdy checklist wykryje naruszenie, może automatycznie:
- wysłać zgłoszenie do brygady porządkowej lub utrzymania ruchu,
- utworzyć zadanie w systemie ERP/WMS (np. „uprzątnąć strefę S3 do godziny 12:00”),
- zarejestrować incydent do statystyk (które strefy najczęściej wypadają z „zielonej flagi”),
- wygenerować raport dzienny/tygodniowy z listą nieprawidłowości.
Dzięki temu porządek przestaje być „czyjąś dobrą wolą”, a staje się mierzalnym parametrem pracy zakładu.
Dlaczego warto mieć własną „zieloną flagę”
Automatyczny model oceny porządku i bezpieczeństwa daje kilka bardzo konkretnych korzyści:
- stały, obiektywny poziom kontroli – bez względu na zmianę,
- szybkie wychwytywanie bałaganu, zanim stanie się on zagrożeniem,
- lepszy wizerunek zakładu przy audytach i wizytach klientów,
- dane do rozmów z załogą i podwykonawcami o jakości pracy.
A do tego przyjemne uczucie, gdy system codziennie rano melduje: „Zakład gotowy. Zielona flaga.” Opracowanie redakcyjne.