Kolizje i niebezpieczne zbliżenia wózków/ciężarówek z pieszymi (alert dystansu)
Czyli jak kamery pilnują, żeby spotkanie wózka z pieszym nie skończyło się w raporcie powypadkowym.
Wspólne strefy: gdy pieszy spotyka wózek
Na placach i w halach instalacji odpadowych piesi i pojazdy spotykają się częściej, niżby BHP chciało. Wózki widłowe, ładowarki, ciężarówki manewrują w ciasnych przestrzeniach, a pracownicy przechodzą „tylko na skróty” między strefami. Wystarczy chwila nieuwagi, martwy punkt w lusterku i mamy sytuację, która kończy się co najmniej raportem, a czasem szpitalem.
Jak system „widzi” ludzi i pojazdy
Monitoring wizyjny z analityką obrazu rozpoznaje w kadrze dwie główne kategorie uczestników ruchu:
- osoby (pieszych) – na podstawie sylwetki, ruchu, elementów odzieży,
- pojazdy – wózki widłowe, ładowarki, ciężarówki, samochody serwisowe.
Każdy z tych obiektów dostaje swój „ślad” w systemie – jest śledzony klatka po klatce, wraz z przybliżoną pozycją i kierunkiem ruchu.
Alert dystansu – kiedy robi się zbyt blisko
Na bazie pozycji obiektów system oblicza odległość między pieszym a pojazdem. Definiuje się progi bezpieczeństwa, np.:
- strefa ostrzegawcza – pieszy pojawia się w pobliżu trajektorii pojazdu,
- strefa krytyczna – pieszy znajduje się bezpośrednio przed, za lub przy boku pojazdu w niewielkiej odległości.
Po przekroczeniu progu system wyświetla alert, uruchamia sygnał świetlny/dźwiękowy lub wysyła powiadomienie do nadzoru. Dla operatora jest to czytelny komunikat: „Masz pieszego w martwym polu, zwolnij lub zatrzymaj się”.
Przewidywanie kolizji, a nie tylko ich rejestrowanie
Nowoczesne algorytmy analizują nie tylko to, gdzie obiekty są, ale też dokąd zmierzają. Uwzględniając wektory ruchu pieszych i pojazdów, system potrafi ocenić, czy ich trajektorie się przetną w najbliższych sekundach. Jeżeli tak – włącza się wczesne ostrzeżenie, zanim dojdzie do faktycznego „spotkania”.
Martwe strefy i newralgiczne miejsca
Szczególnie niebezpieczne są:
- wyjazdy z hal i bram,
- ślepe zakręty i ciasne korytarze,
- strefy załadunku i rozładunku,
- miejsca, gdzie piesi „tradycyjnie” chodzą na skróty.
Kamery montuje się tak, aby „widziały” te strefy lepiej niż lusterka pojazdu. System pomaga tam, gdzie operator – nawet przy najlepszych chęciach – nie ma pełnej widoczności.
Sygnalizacja dla operatorów i pieszych
Po wykryciu niebezpiecznego zbliżenia system może:
- włączyć sygnały świetlne w strefie (np. czerwone lampy ostrzegawcze),
- uruchomić sygnał dźwiękowy,
- wyświetlić komunikat na monitorze w kabinie lub w dyspozytorni,
- zarejestrować incydent do późniejszej analizy BHP.
W bardziej zaawansowanych rozwiązaniach istnieje możliwość integracji z systemami wspierającymi operatora – np. automatyczne ograniczenie prędkości wózka w strefie pieszych.
Dane dla BHP – gdzie naprawdę jest niebezpiecznie
Każdy incydent, nawet ten zakończony jedynie alarmem, może zostać zapisany. Dzięki temu dział BHP otrzymuje mapę „gorących punktów”:
- gdzie najczęściej dochodzi do niebezpiecznych zbliżeń,
- o jakich porach i na jakich zmianach,
- z udziałem jakich typów pojazdów.
To świetna baza do zmiany organizacji ruchu, oznakowania, szkoleń i modyfikacji tras przejazdu.
Bezpieczne współistnienie ludzi i maszyn
Docelowo chodzi o to, by człowiek i maszyna mogli pracować obok siebie bez ryzyka. Monitoring wizyjny z alertami dystansu nie zastąpi zdrowego rozsądku, ale skutecznie pomaga, gdy wzrok i uwaga operatora nie nadążają za dynamiką placu. Lepiej mieć alarm o „zbyt bliskim spotkaniu”, niż raport o wypadku. Opracowanie redakcyjne.