Identyfikacja frakcji: papier, plastik, złom – modele CV w akcji
Czyli jak kamera odróżnia karton po pizzy od puszki i butelki PET, zanim zdąży to zrobić człowiek.
Po co w ogóle uczyć kamerę „rozpoznawać śmieci”?
Na liniach sortowniczych i w instalacjach MBP przez taśmy przewijają się tony materiału: papier, tworzywa, złom, szkło, tekstylia. Człowiek jest w stanie to rozróżnić, ale ma ograniczoną szybkość, męczy się i po kilku godzinach widzi już tylko „coś kolorowego”. Model computer vision (CV) patrzy non stop, z tą samą uwagą, i potrafi w ułamku sekundy zakwalifikować obiekt do odpowiedniej frakcji.
Jak działa podstawowa klasyfikacja CV
Kamery nad taśmą przekazują obraz do systemu, który analizuje każdy obiekt osobno. Algorytmy CV uczą się rozpoznawać:
- kształt (płaska kartka vs. butelka vs. nieregularny złom),
- teksturę (gładki plastik, włóknisty papier, metaliczne powierzchnie),
- kolor i wzory (etykiety, nadruki, rdza),
- odbicie światła (charakterystyczny „połysk” metalu czy folii).
Na tej podstawie każdy fragment jest przypisywany do jednej z prostych kategorii: papier, plastik, metal, czasem też „inne/niepewne”.
Papier – od kartonu do makulatury
Dla modelu CV papier to m.in.:
- płaskie, włókniste powierzchnie, często z nadrukiem,
- kartony o charakterystycznej strukturze (tektura falista),
- gazety i broszury sklejone w cienkie pakiety.
System uczy się różnic między „papierem nadającym się do recyklingu” a np. papierem silnie zabrudzonym czy nasączonym płynami – ten może trafić do innej frakcji.
Plastik – butelki, folie, opakowania
Tworzywa sztuczne wyróżniają się:
- charakterystycznym odbiciem światła,
- gładką teksturą, często półprzezroczystą,
- typowymi kształtami: butelki, kubki, tacki, folie.
Model może rozróżniać np. twarde tworzywa (butelki PET, HDPE) od folii i miękkich opakowań, co ułatwia dalsze sortowanie mechaniczne lub ręczne.
Złom – metal widziany oczami kamery
Metale (złom stalowy, puszki, elementy konstrukcyjne) mają swój wizualny „podpis”:
- metaliczny połysk lub zmatowienie z charakterystycznymi refleksami,
- nieregularne krawędzie i odkształcenia,
- często jednolite, szare lub srebrne barwy z przebarwieniami (rdza, farba).
CV pozwala wskazać elementy metalowe jeszcze przed działaniem separatorów magnetycznych lub prądów wirowych – dzięki temu łatwiej ocenić jakość strumienia i wychwycić „niechciane” elementy.
Od klasyfikacji do automatycznego sortowania
Sama identyfikacja to dopiero pierwszy krok. Po przypisaniu frakcji kamera przekazuje informację do systemu sterowania. W odpowiednim momencie mogą zadziałać:
- napędy klap i zrzutów,
- ramiona robotów sortujących,
- dysze powietrzne „wystrzeliwujące” element w stronę właściwego zsypu.
W ten sposób obraz z kamery zamienia się bezpośrednio w ruch materiału na linii.
Ograniczenia – gdzie CV jeszcze się myli
Modele CV nie są nieomylne, zwłaszcza gdy:
- odpady są silnie zabrudzone lub zalane,
- kilka materiałów tworzy jedną bryłę (np. puszka owinięta folią i taśmą),
- oświetlenie jest niestabilne lub zmienne,
- kamera widzi obiekt tylko częściowo.
Dlatego systemy CV zwykle nie zastępują ludzi w 100%, ale znacząco odciążają sortujących i poprawiają jakość strumienia wyjściowego.
Korzyści z podstawowej klasyfikacji CV
Co daje wdrożenie takiego rozwiązania?
- stabilniejszą jakość surowców wtórnych,
- mniej błędów sortowniczych,
- większą wydajność linii przy tym samym składzie załogi,
- lepsze dane do analiz – dokładne statystyki udziału papieru, plastiku, złomu w strumieniu.
A przy okazji – kamera naprawdę przestaje „tylko patrzeć”. Zaczyna rozumieć, na co patrzy. Opracowanie redakcyjne.